Szczelina tektoniczna Lambafellsgjá

geoislandia
geoislandia 3 min. czytania

W tym roku Kajetan zaczął chodzić z nami na nieco dłuższe piesze wędrówki, choć słowo „dłuższe”, jest tutaj bardzo względnym określeniem. Dystanse, które robimy z naszym trzylatkiem, są dużo skromniejsze od tych, które robią dorośli wędrowcy, ale dla nas jest to już koniec z plecako-nosidłem – Kajtek dołącza do małych piechurów! Jedną z pierwszych pieszych wycieczek zrobiliśmy do Lambafellsgjá.

Kilka słów o Lambafellsgjá

Lambafellsgjá to niewielkie wzgórze, przez które przebiega szczelina tektoniczna. Jest ona szeroka na zaledwie kilka metrów, ale głęboka na kilkadziesiąt. Można wejść do jej środka, co wszystkim, zarówno małym, jak i dużym, dostarcza mnóstwa frajdy. Szlak ten jest dosyć popularny wśród Islandczyków i faktycznie, na tym wydawać by się mogło totalnym pustkowiu, kilka razy minęliśmy grupki islandzkich rodzin. Z parkingu najlepiej skierować się na południową stronę Lambafellsgjá i wejść na szlak, który wiedzie dookoła niej. Cała trasa polega na tym, aby obejść wzgórze dookoła, a także zajrzeć do szczeliny, która mniej więcej w połowie drogi przebiega przez wzgórze. Zimą szczelina może być zasypana śniegiem, dlatego myślę, że najlepszym czasem na wycieczkę do Lambafellsgjá jest okres od maja do września.

Fotorelacja

Droga prowadząca do parkingu przy Keilir. W takich warunkach jedziemy około 8 kilometrów.

Parking nieopodal wzgórza Lambafellsgjá – nie jest to ta widoczna na fotografii. Patrząc na tę fotografię należy kierować się w prawo, by wejść na właściwy szlak.

Po drodze Kajetanek zalicza wszystkie większe skałki.

Oto Lambafellsgja. Po prawej stronie widać drewniany pachołek z zółtą końcówką i właśnie w tamtą stronę należy się kierować.

I dochodzimy do szczeliny tektonicznej. Znajduje się ona około 1 kilometra od parkingu. My odwiedziliśmy szczelinę w kwietniu, dlatego w środku niej było jeszcze trochę śniegu – niestety na tyle dużo, że mniej więcej w połowie musieliśmy zawrócić.

Wychodzimy ze szczeliny i wracamy na główny szlak, czyli ścieżkę dookoła Lambafellsgjá.

Pod koniec szlaku, gdy popatrzysz na prawą stronę, czyli na północ, będziesz mieć szansę dostrzec unoszące się opary ze szczelin pola lawowego.

Wracamy do domu!

Dojazd i mapa

Z drogi numer 41, która łączy Reykjavik i Keflavik należy zjechać na żwirową (i bardzo wyboistą) drogę w stronę góry Keilir (jest postawiony znak na Keilir). Parking przy Lambafellsgja znajduje się około kilometra dalej za parkingiem, z którego rozpoczyna się wycieczkę na górę Keilir i w sumie do niego jedzie się 8 km z głównej drogi. Dojazd do parkingu nie wymaga samochodu z napędem na cztery koła, jednak małym, miejskim samochodem trasa ta może być bardzo niewygodna.

Udostępnij ten artykuł
Przez geoislandia
Śledź:
Mam na imię Demi i jestem absolwentką wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH w Krakowie oraz kursu wulkanologicznego Uniwersytetu Islandzkiego. Moją wielką pasją jest geologia Islandii, a także podróżowanie po tym kraju, w którym na stałe mieszkam od 2016 roku.
Zostaw komentarz