Korzystając z tej witryny, wyrażasz zgodę na Politykę prywatności i Warunki korzystania.
Potwierdzam
GeoislandiaGeoislandia
  • BLOG
  • PODRÓŻE PO ISLANDII
    • REGIONY ISLANDII
      • Islandia Zachodnia
      • Islandia Południowa
      • Islandia Wschodnia
      • Islandia Północna
      • Fiordy Zachodnie
      • Islandzkie Wyżyny
      • Reykjavík
    • GEOATRAKCJE
      • Wodospady
      • Wulkany
      • Pola geotermalne
      • Plaże
      • Lodowce
      • Tunele lawowe
      • Jeziora
      • Kąpieliska geotermalne
    • WYCIECZKI FAKULTATYWNE
    • PIESZE SZLAKI
    • GEOLOGIA
    • INFORMACJE TURYSTYCZNE
    • GASTRONOMIA
    • ORGANIZACJA PODRÓŻY
      • Plan podróży
      • Zniżki/Oferty
  • ŻYCIE W ISLANDII
  • OFERTA
    • Plan podróży
    • Konsultacje
    • Mapy Islandii
    • Koszyk
  • O MNIE
Czytany artykuł: Przepraszam za psa
Powiększenie czcionkiAa
GeoislandiaGeoislandia
Powiększenie czcionkiAa
Szukaj
  • BLOG
  • PODRÓŻE PO ISLANDII
    • REGIONY ISLANDII
    • GEOATRAKCJE
    • WYCIECZKI FAKULTATYWNE
    • PIESZE SZLAKI
    • GEOLOGIA
    • INFORMACJE TURYSTYCZNE
    • GASTRONOMIA
    • ORGANIZACJA PODRÓŻY
  • ŻYCIE W ISLANDII
  • OFERTA
    • Plan podróży
    • Konsultacje
    • Mapy Islandii
    • Koszyk
  • O MNIE
Śledź
ŻYCIE W ISLANDII

Przepraszam za psa

Dayanah Marszewska
Ostatnio zaktualizowany: 08/03/2026 17:15
Dayanah Marszewska 3 min. czytania 7 miesięcy temu

Spacer z psem to, wydawałoby się, czynność uniwersalna. Bierzemy smycz, psa (to ważne) i wychodzimy. Ale okazuje się, że nawet taki zwyczajny spacer może obnażyć ciekawe różnice kulturowe. Zwłaszcza gdy porównamy zachowania Polaków i Islandczyków.

W Polsce, jak pies podbiegnie do przypadkowego człowieka, to reakcje są raczej na luzie. Ot, pies to pies, podchodzi, obwącha, może nawet lekko zaszczeka. Właściciel często wtedy rzuca w przestrzeń klasyczne:
– „On nic nie zrobi!”,
albo z uśmiechem:
– „On się tylko chce przywitać!”

I to wszystko. Pies wraca do właściciela, człowiek idzie dalej.

A w Islandii? Tu już zupełnie inna bajka.

Islandczyk, którego pies tylko pomyśli, żeby podbiec do obcej osoby, już z daleka zaczyna pokrzykiwać:
– „Przepraszam! Tak mi przykro! Wszystko w porządku? Nie przeszkadza ci mój pies? Przepraszam, przepraszam, przepraszam!”

I biegnie, zawstydzony, z wyrzutami sumienia.

Wydaje się, że Islandczycy naprawdę mają wewnętrzną potrzebę nieprzeszkadzania nikomu i nieingerowania w czyjąś przestrzeń. Tak więc jeśli ich pies złamie tę niewidzialną barierę prywatności i zaczepi kogoś – czyli po prostu podejdzie, często z merdającym ogonem, by tylko się przywitać – to właściciel natychmiast dostaje mikroataku paniki i z całego serca przeprasza.

Polacy są bardziej „wyluzowani”, jeśli chodzi o ludzko-psie interakcje, a Islandczycy bardziej przejęci – ale obie postawy mają swoje uroki. U pierwszych: „Nie ma problemu, pies to też człowiek”, a u drugich: „Przepraszam, że mój pies w ogóle śmiał istnieć w tej samej przestrzeni co pan/pani”.

I właśnie dzisiaj podczas spaceru wpadłam na pomysł, aby tu o tym napisać, ponieważ na świeżo mieliśmy to idealne porównanie.

Spotkaliśmy dwa psy. Jeden z polskimi właścicielkami, który puszczony ze smyczy podbiegł do nas i zaczął nas obskakiwać – również naszego siedmiolatka, którego oblizał i lekko potrącił. Piesek wesoły, chciał się bawić, ale jednak, trzeba było się mocniej trzymać na nogach i chronić synka, by go nie przewrócił, a ten się go trochę przestraszył. Piesek wysmarował nas nosem, łapkami, no trudno mieć mu cokolwiek za złe – kochamy pieski! Natomaist właścicielki (Polki) w ogóle nie zareagowały, poszły dalej, komentując tylko do siebie, że pies oblizał dziecko.

Od razu się z Damianem do siebie uśmiechnęliśmy porozumiewawczo, dając sobie znać, jak bardzo różnią się polscy od islandzkich właścicieli. Niby nic takiego, a jednak.

Drugi napotkany piesek również spuszczony ze smyczy, ale malutki i dużo mniej inwazyjny. Trochę nieśmiało, ale wciąż zaciekawiony do nas podbiegał, a my z oddali słyszeliśmy tylko „Przepraszam!”. I tak zaczęła się bardzo miła rozmowa z islandzkimi spacerowiczami.

I nie chcę tym samym stwiedzać, że Polacy nigdy nie reagują, ale faktycznie rzadziej. 🙂

Przez Dayanah Marszewska
Śledź:
Jestem twoją wirtualną przewodniczką po Islandii, która z miłości do skał magmowych przeprowadziła się z Krakowa do Reykjaviku w 2016 roku. Strona Geoislandia to połączenie mojej pasji do geologii, turystyki i Islandii, na której publikuję przewodniki turystyczne oraz pomagam zaplanować najlepsze wakacje w Islandii. Dodatkowo piszę o emigracji i opowiadam o codziennym życiu we vlogach na kanale "Nasza Islandia" na YouTube.
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

💥 SPRAWDŹ NOWY PRODUKT 💥

  • Mapa Islandii: Gorące źródła Mapa Islandii: Gorące źródła 45 zł Pierwotna cena wynosiła: 45 zł.30 złAktualna cena wynosi: 30 zł.

Zapisz się do biuletynu!

W 2026 roku raz w miesiącu wysyłam list z sekretnymi atrakcjami Islandii!

FACEBOOK
INSTAGRAM
YOUTUBE
© 2016-2026 Geoislandia - kontakt@geoislandia.pl
Zapisz się do biuletynu!

W 2026 roku raz w miesiącu wysyłam list z sekretnymi atrakcjami Islandii!

Zapraszam również na mój Instagram
Welcome Back!

Sign in to your account

Zgubiłeś hasło?