W dniu wolnym od pracy pojechaliśmy do centrum Reykjaviku. Może nie brzmi to nadzwyczajnie, ale dla nas – zwłaszcza w taką pogodę – była to trochę taka mała wyprawa. Niby my też mieszkamy w stolicy, ale jednak na obrzeżach, więc podróż do centrum zajmuje nam przynajmniej godzinę! Na całe szczęście mamy ten autobus nr 18!
Odwiedziliśmy galerię handlową Kringlach, gdzie mierzyłam ubranie na islandzką pogodę, a potem poszliśmy się przejść nad wybrzeże. Nagrywaliśmy ujęcia do vloga, ale ledwo cokolwiek nam wyszło – oczywiście przez tę okropną pogodę!












