Kocham wschód Islandii. Kocham go odkrywać. I zawsze, kiedy przychodzi moment rezerwacji wakacji, jest on pierwszy w kolejności. Wschód skrywa mnóstwo atrakcji, w tym piesza szlaki turystyczne. W kolejnym wpisie z serii „Islandia poza utartym szlakiem” przedstawiam jeden z ładniejszych, a równocześnie bardzo prostych, pieszych szlaków, który znajduje się 50 minut na północny-wschód od Egilsstaðir.
Landsendi
Na północno-wschodnim krańcu Islandii, z dala od głównych tras i jeszcze dalej od tłumów, znajduje się miejsce, które swoją nazwą mówi wszystko – Landsendi, czyli „koniec lądu”. I faktycznie, stojąc tutaj, dalej już nic nie ma oprócz oceanu.
Do Landsendi prowadzi prosty szlak, wiodący w większości po płaskim terenie, który wynosi około 2,5 km. Doprowadza on do pięknego punktu widokowego na ocean i ryolitowe klify, które mierzą 200-300 m wysokości.
Początek szlaku zaczyna się tuż przy drodze nr 917. Przy parkingu znajduje się tablica informacyjna. Szlak jest wąski, delikatnie wydeptany. Miejscami można iść czarną plażą, która w zależności od stanu wody, jest bardziej lub mniej zalana, także trzeba uważać, aby nie przemoczyć butów.
Na wycieczkę warto przeznaczyć przynajmniej dwie i pół godziny.
Fotografie









